Nowe rabaty co tydzień Zobacz wszystkie
Lista Rabatów Lista Rabatów
BLIK, karta czy za pobraniem - bezpieczne płatności w sklepach internetowych

BLIK, karta czy za pobraniem - bezpieczne płatności w sklepach internetowych

Wybór metody płatności zajmuje przy kasie dwie sekundy i przez większość czasu nie ma żadnego znaczenia. Zaczyna je mieć dokładnie wtedy, gdy coś idzie nie tak: paczka nie dociera, sklep przestaje odpowiadać, a zamiast zamówionego telefonu w kartonie jest cegła. Wtedy okazuje się, że jedne metody dają realną drogę odzyskania pieniędzy, a inne żadnej. Ten przewodnik pokazuje, czym się różnią i kiedy którą wybrać.

Dwie warstwy ochrony, które łatwo pomylić

Twoje prawa wobec sklepu wynikają z przepisów konsumenckich i są takie same niezależnie od tego, czym zapłacisz. Prawo do odstąpienia od umowy w ciągu czternastu dni i odpowiedzialność sprzedawcy za wadliwy towar nie zmieniają się dlatego, że wybrałeś BLIK zamiast karty. Problem polega na tym, że te prawa są warte tyle, ile możliwość ich wyegzekwowania, a sklep, który zniknął, nie odpowie na żadne pismo.

Drugą warstwą jest sama metoda płatności i to ona decyduje, czy istnieje ktoś poza sprzedawcą, kto może zwrócić ci pieniądze. Bank, organizacja kartowa albo operator płatności bywają jedynym realnym adresem, gdy sklep jest nieuchwytny. Ta warstwa różni się między metodami bardzo mocno i właśnie o niej warto myśleć przy większych zamówieniach.

Trzecia rzecz, często mylona z dwiema powyższymi, to ochrona przed nieautoryzowaną transakcją. Jeśli ktoś ukradł twoje dane i zapłacił bez twojej wiedzy, bank ma obowiązek zwrócić środki niezwłocznie, najpóźniej do końca następnego dnia roboczego od zgłoszenia, a twoja odpowiedzialność jest ograniczona kwotowo. Ale jeśli sam zatwierdziłeś płatność, dając się oszukać, transakcja jest autoryzowana i ta ścieżka nie działa.

Porównanie metod płatności

Poniższa tabela podsumowuje to, co w praktyce ma znaczenie: czy istnieje procedura odzyskania pieniędzy, gdy sklep zawiedzie.

Metoda Ochrona przy problemach ze sklepem Uwagi
Karta kredytowa Wysoka, chargeback i reklamacja transakcji Najlepszy wybór przy dużych i ryzykownych zakupach
Karta debetowa Wysoka, chargeback działa tak samo Środki znikają z konta od razu, zwrot trwa dłużej
PayPal Wysoka, program ochrony kupującego Wygodny przy sklepach zagranicznych
BLIK Niska, brak procedury typu chargeback Wygodny i szybki, ale bez drogi odwrotu
Szybki przelew pay-by-link Niska, przelew jest natychmiastowy i nieodwracalny Formalnie to zwykły przelew z twojego konta
Przelew tradycyjny Bardzo niska Przy nieznanym sklepie unikaj całkowicie
Za pobraniem Średnia, płacisz dopiero przy odbiorze Nie chroni przed niezgodną zawartością paczki

BLIK - wygoda, która wymaga czujności

BLIK stał się w Polsce domyślną metodą płatności, bo jest szybki i nie wymaga podawania sklepowi żadnych danych. Sześciocyfrowy kod jest ważny przez około dwie minuty i działa tylko raz, a samą transakcję zatwierdzasz w aplikacji banku. Z punktu widzenia bezpieczeństwa danych to rozwiązanie bardzo dobre: sklep nigdy nie widzi numeru twojej karty.

Słabością BLIK-a jest to, co dzieje się po zatwierdzeniu. Przelew trafia do odbiorcy natychmiast i nie istnieje procedura odpowiadająca kartowemu chargebackowi, więc jeśli sklep okaże się fikcyjny, jedyną drogą pozostaje zgłoszenie sprawy na policję i próba odzyskania pieniędzy od sprzedawcy. Dlatego przy pierwszym zamówieniu w nieznanym sklepie i przy kwotach rzędu kilkuset złotych karta jest po prostu rozsądniejsza.

Osobnym tematem są oszustwa. Schemat jest zawsze ten sam: ktoś kontaktuje się z tobą, podając się za kupującego z serwisu ogłoszeniowego, kuriera albo pracownika banku, i prosi o kod BLIK lub o zatwierdzenie płatności “do odbioru środków”. Kod BLIK zawsze służy do wydania pieniędzy, nigdy do ich otrzymania, a bank nigdy nie prosi o jego podanie. Podanie kodu komukolwiek oznacza autoryzowaną transakcję, czyli sytuację, z której nie ma odwrotu.

Karta - najlepsza ochrona, jeśli wiesz, jak z niej korzystać

Płatność kartą uruchamia mechanizm reklamacji transakcji, znany jako chargeback. Możesz z niego skorzystać, gdy towar nie dotarł, okazał się niezgodny z opisem, sklep nie zwrócił pieniędzy po uznanym zwrocie albo firma ogłosiła upadłość. Wniosek składasz w swoim banku, który występuje do banku sprzedawcy za pośrednictwem organizacji kartowej. Procedura dotyczy zarówno kart kredytowych, jak i debetowych.

Chargeback ma swoje terminy i im szybciej złożysz wniosek, tym lepiej, bo zwłoka bywa jedyną przyczyną odrzucenia sprawy. Praktyczna zasada: gdy kontakt ze sklepem urywa się na dwa tygodnie albo obiecany zwrot nie przychodzi w umówionym terminie, idź do banku, nie czekając dłużej. Do wniosku przygotuj potwierdzenie zamówienia, korespondencję i dowód, że próbowałeś rozwiązać sprawę ze sprzedawcą.

Ryzyko wycieku danych karty ograniczysz dwiema rzeczami. Karta wirtualna, dostępna w większości aplikacji bankowych, ma własny numer i własny limit, więc jej ujawnienie nie zagraża głównemu rachunkowi. Ustawienie osobnego limitu dla transakcji internetowych sprawia z kolei, że nawet udana próba oszustwa nie przekroczy kwoty, którą sam wyznaczyłeś.

Kiedy za pobraniem ma sens

Płatność przy odbiorze bywa traktowana jako najbezpieczniejsza, ale chroni tylko przed jednym scenariuszem: sklep, który w ogóle nie wysyła paczek, nie dostanie od ciebie pieniędzy. Nie chroni natomiast przed tym, co jest w środku, ponieważ płacisz przed otwarciem przesyłki, a kurier nie ma obowiązku czekać, aż ją sprawdzisz. Po opłaceniu paczki jesteś w tym samym miejscu, co przy każdej innej metodzie.

Ma to też swoją cenę. Sklepy doliczają za pobranie zwykle kilka złotych do kosztu dostawy, a część wyłącza tę opcję przy droższych zamówieniach. Jeśli już z niej korzystasz, wybieraj odbiór w punkcie z możliwością sprawdzenia zawartości, sfotografuj nienaruszoną paczkę przed otwarciem i przy niezgodności spisz protokół od razu, a nie następnego dnia.

Sygnały, po których warto zrezygnować z zakupu

Metoda płatności jest ostatnią linią obrony, a nie pierwszą. Zanim dojdziesz do kasy, kilka rzeczy mówi o sklepie więcej niż jego wygląd.

  • Brak pełnych danych firmy w regulaminie lub w stopce: nazwa, adres, NIP. Ich brak oznacza brak adresata reklamacji.
  • Tylko przelew tradycyjny albo wyłącznie przelew na rachunek osoby prywatnej jako jedyna forma zapłaty.
  • Cena znacząco odbiegająca od rynkowej przy popularnym, dobrze rozpoznawalnym produkcie.
  • Presja czasu w postaci licznika odliczającego minuty do końca “ostatniej sztuki w tej cenie”.
  • Adres strony przypominający znaną markę z drobną literówką albo z nietypową końcówką domeny.

Zakupy w sprawdzonych sklepach ograniczają ryzyko bardziej niż jakakolwiek metoda płatności. Przeglądaj sklepy i aktualne promocje, zanim wpiszesz dane karty gdziekolwiek indziej.

Chcesz oszczędzać?

Znajdź aktualne kody rabatowe i promocje z setek sklepów.

Zobacz wszystkie promocje